Start
Cytaty
Kategorie
Wyszukaj
Nie interesują mnie pozorne relacje, pozór kontaktów i samozachwyt, że jesteśmy en vogue, trendy, w głównym nurcie. Nie jesteśmy. Jeśli pani nie usiądzie i nie będzie mogła porozmawiać ze swoimi bliskimi normalnie, to jest pani w d*pie, za przeproszeniem. I siedem tysięcy znajomych na Facebooku nic tu nie pomoże.
Robert Więckiewicz
Ardaenye (02.10.13 11:51)
Ocena: 10.00
(2 głosy)
Nie można na życie patrzeć przez pryzmat tylko własnych doświadczeń. A jeszcze gorsze jest robienie z siebie mędrca z przysłowiową długą brodą ;) Pozwólmy innym żyć bez bagażu tych wątpliwych mądrości, które podświadomie wkradają się do życia, stając się jego naturalną częścią. Jak długo będziemy sobie wmawiać, że życie to nie bajka, że życie wszystko zweryfikuje, prawdziwa miłość nie istnieje? Ja wiem, że nie jest pięknie jak w bajkach, wiem, że rzeczywistość rzadko kiedy dorównuje wyobrażeniom, nawet tym ostrożnym. Niemniej jednak nie dajmy sobie w ten sposób podcinać skrzydeł. Istota rzeczy leży w tym by być świadomym tego co życie ze sobą niesie. A niesie różne rzeczy. Ale nie zakładajmy od razu, że będzie tak, jak chociażby w tych cytatach, które przytoczyłaś. A wręcz postarajmy się, żeby nie było. Wszelakie cytaty często mogą być motywacją, mogą tworzyć nasz "wewnętrzny kodeks" moralny. Ale nie bierzmy wszystkich bezmyślnie jako prawdę objawioną a już na pewno nie jako uniwersalny przepis na życie, bo co jak co, ale nie można tego przypisać do jakiejkolwiek sytuacji i mówić, że to zawsze pasuje. Ile razy widziałem przytaczanie cytatu "Wygra ten, któremu mniej zależy", "Kto pierwszy powie kocham, przegrywa". I liczne komentarze mówiące o tym, jakie to prawdziwe. I to jest smutne, bo kreuje takie wyobrażenie związku, w którym lepiej dawać mniej od siebie. Tak by w razie czego być mniej poszkodowanym. Tutaj powtórzę to co pisałem u góry - Możesz kochać na pół gwizdka, mając ograniczone zaufanie, żeby w razie czego nie cierpieć za bardzo, ale to nie będzie miłość. Miłość to całkowite oddanie, bez kalkulowania. Jeśli komuś pasuje taki stan rzeczy to niech wyznaje taką zasadę, ale dlaczego od razu głosić to wszem i wobec? A już tym bardziej nie rozumiem tego poklasku dla takich idei. Wolę żyć we własnym świecie, z własnym wyobrażeniem związku, w którym obie strony dają od siebie wszystko i nikt nie myśli, że "przegra". Lubię o sobie myśleć jak o poplątaniu realisty
Ardaenye, Cytaty i stosunek do życia
Ardaenye (09.02.13 20:12)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Nie zawsze mężczyzna potrafi wyczuć właściwy moment, a niekoniecznie jest wtedy kimś kto nie potrafi sobie w życiu poradzić. Kobieta może go wtedy "naprowadzić" na właściwe tory. Ale nie, najlepiej nic nie robić, być zimną, nie dawać żadnych oznak, niech się domyśla, a później lament, że jak tak mógł zrezygnować. W związku trzeba współpracy obu partnerów, jak ci zależy kobieto, to też daj coś od siebie, a nie rozsiadaj się na tronie i nie czekaj, że wszystko będziesz miała podane na tacy, tylko dlatego, że reprezentujesz płeć piękną.
Księżniczki
Ardaenye (20.02.13 10:16)
Ocena: 8.00
(3 głosy)
Nigdy nie należy oceniać człowieka według jego znajomych i przyjaciół. Judasz miał przecież nienagannych.
Paul Verlaine
monika86 (10.12.17 21:36)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
Nudzi mnie już to narzekanie jakie to małżeństwo jest nudne, jakie to zło. Zło konieczne dodajmy. Owszem często widuje się takie obrazki jak ten przedstawiony wyżej na democie i tym bardziej zadziwiające jest to dlaczego taki pogląd jest wszędzie lansowany i pokazywany. Może lansowany to nie jest właściwe słowo, ale przecież co rusz natykamy się na takie głodne teksty, które większość z miejsca jest gotowa okrzyknąć niepodważlaną prawdą życiową. Małżeństwo dwóch osób (taki mały pleonazm) ma szanse stać się dla nich czymś wyjątkowym. I tutaj tkwi cały problem. Ma szansę stać się, ta wyjątkowość nie jest niczym nagroda gwarantowana. Na to trzeba sobie zapracować, a owa praca MUSI być wspólnym dziełem OBOJGA ludzi. I nie da się inaczej. Związek musi opierać się na wzajemnej współpracy, na wzajemnym szacunku do siebie, na staraniach OBU stron. Nigdy i żadną siłą, nie przetrwa związek, w którym tylko jedna ze stron się stara lub jedna stara mniej. To musi się rozkładać po równo. Niektórzy mówią, że wielka miłość wystarcza na dwie osoby. To nieprawda. Nie życzę się nikomu przekonywać o tym na własnej skórze, lepiej uwierzyć na słowo, że bez chęci obu stron nic nie będzie. I jest to może i bolesne ale prawdziwe. Małżeństwo to nie jest już luźny związek dwóch osób. To chęć połączenia się na dobre i na złe, na całe życie. Bez kalkulowania. To ciężki kawałek chleba, to nie jest tak pięknie jak się chyba niektórym wydaje. Te wszystkie bajdy o wiecznym szczęściu i sukcesach w życiu robią wam za młodu wodę z mózgu, a potem same rozczarowania. To przebywanie z sobą prawie cały czas, to chęć akceptowania przyzwyczajeń drugiej osoby, to wyrozumiałość, oddanie, szczerość, zaufanie i multum innych jeszcze rzeczy. Tego nie może zabraknąć. Ważne by nie popaść w rutynę, bo monotonia potrafi zabić największą miłość. Ważne by obie osoby mogły się dobrze poznać, by być siebie pewnymi, by wiedzieć, że mogą na sobie polegać. Ta świadomość, że może się udać i jednocześnie to przekonanie, że w
Ardaenye, O małżeństwie, podejściu do niego, wzajemnych relacjach
Ardaenye (09.02.13 20:12)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Obecnie hasło "ambitne" zostało kompletnie zdewaluowane do wartości nic nieznaczącej, bo szumnie używane jest przez ludzi do bezpodstawnego wywyższania swoich upodobań ponadto co lubią i robią inni - dobry przykład nawet niezbyt usilnie zaszytej presupozycji, sugerującej, że inni nie lubiący tej (jedynie słusznej oczywiście) ambitnej rzeczy (uogólniając), są gorsi.
Ardaenye
Ardaenye (11.05.14 12:19)
Ocena: 8.00
(1 głos)
Od nikogo nie usłyszymy wiarygodnej i wystarczającej odpowiedzi na pytania: jak kochać, jakim wartościom i w jaki sposób się poświęcać, jak pracować, jak żyć... Nikt nam nie da szczegółowej instrukcji, pozwalającej bezbłędnie odnaleźć sens własnego życia. Każdy to musi zrobić sam. Co więcej, trzeba się pogodzić z faktem, że ten sens zawsze jest nam dany tylko na jakiś czas. Dzieci dorastają, ogień miłości zamienia się w popiół, praca staje się rutyną, dotychczasowe przyjemności nużą... Co jakiś czas trzeba żegnać się z tym, co do tej pory było ważne i ruszać w drogę.
Jacek Krzysztofowicz, Charaktery - Sens życia
Mglista (24.02.17 22:10)
Ocena: 5.00
(2 głosy)
Osobiście nie lubię kontaktów internetowych (tylko internetowych) w żadnej postaci. Nieważne czy mają pozostać internetową czy to wstęp do być może czegoś jeszcze, zwłaszcza ta druga kwestia. Nigdy rozmowa online nie będzie choćby namiastką prawdziwej jeśli nie znamy drugiej osoby. Można sobie rozmawiać z kimś jeśli się go zna, ale gdy nie mamy pojęcia o drugiej osobie nasze wyobrażenie o tej osobie nie będzie miało żadnego zaczepienia w realnych stosunkach. A korzystanie z portali internetowych w celu znalezienia swojej sympatii jest dla mnie niezrozumiałe. Nie potępiam i nie oceniam, osobiście nie byłbym w stanie czegoś takiego praktykować. Tworząc konto na takim portalu w takim a nie innym celu czułbym się jak produkt w sklepie, który inne osoby będą oceniać i selekcjonować na podstawie krótkiej etykietki i o zgrozo zdjęcia, tak jakby to było wyznacznikiem czegokolwiek. Wyobraźcie sobie sklep z ludźmi. Tak, brzmi to absurdalnie. Może nawet nie tyle sklep ale wystawę z krótkim opisem każdej z osób i danymi do kontaktu. Wielu by się oburzyło i stwierdziło, że to niedorzeczne a może i ubliżające takim ludziom. A czym się różni portal typu fotka, grono, epuls i nie wiem co jeszcze, bo nie używałem nigdy. Taka sama zasada działania podana w innej formie i nagle wygląda inaczej. Ale nie jest. To takie samo uprzedmiatawianie ludzi i ich osobowości. Osobiście nie lubie czuć się jak rzecz i być tak traktowany. Jeśli innym to nie przeszkadza to droga wolna. Nie neguję, że można w ten sposób poznać ciekawych ludzi. Można się przecież dorobić milionów na przekrętach i machlojkach. Kwestia podejścia do tego i swoich zasad. Można oczywiście założyć konto i mówić, że szuka się tylko ciekawych ludzi a nie ma się parcia na znalezienie chłopaka/dziewczyny za wszelką cenę. W ten sposób można i mówić, że pada deszcz, gdy na Ciebie plują. Świata nie zmienisz a ludzi zwłaszcza. Cóż, takie moje podejście. Jestem chyba starodawny, cenię rzeczy, które dawno "wyszły z mody", mam poważny s
Ardaenye, Internetowe znajomości
Ardaenye (09.02.13 20:12)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Pierwszy problem romantyzmu i romantyków polega na tym, że dziś to słowo w ogóle nie jest rozumiane. Wypaczane na tysiąc sposobów, a najpopularniejsze, to traktowanie pozerów jako romantyków (te wszystkie scene emo dzieciaki), albo też "chłopaków z bajerą" uważanych za romantycznych. BŁĄD BŁĄD BŁĄD! Egoizm, pozerstwo i tandeta (kolacja przy świecach na pierwszej randce) nie mają NIC wspólnego z romantycznością. Problem drugi romantyczności i romantyków wiąże się z ich nieodłącznym atrybutem, czyli EMPATIĄ. Wczuwaniem się w sytuację innych ludzi. Współczucie. Troska. Bezinteresowna. "Nazywam się Milijon, bo za milijony kocham i cierpię katusze." Jakoś tak to szło. Złamane serce i nieszczęśliwe zakochanie nie jest atrybutem romantyka, jest co najwyżej jego efektem. Kobiety, dziewczyny, od zawsze wolały konkretnych mężczyzn, praktycznych. Nawet jak była moda na romantyków, kończyło się zwykle na romansach, dziewczyny nie wytrzymywały trudnego współżycia z romantykiem i odchodziły. Czy kobiety są romantyczne? Myślę że mniej, zwłaszcza dziś. To straszne egoistki, czasem materialistki, czasem nastawione na sukces i rywalizację. Często to matki zabijają w dziewczynach ten pozytywny romantyzm, działając jak antybiotyk, chcąc ochronić przed złem niszczą też to co dobre. Empatia dziś nie jest w cenie, bo kojarzy się z naiwnością, lamerstwem. Romantyzm w wydaniu męskim jest dla nich nieżyciowy, zbędny. Romantyzm w wydaniu kobiecym... istnieje w ogóle?
antykonformista - Demotywatory.pl, Romantyzm
Ardaenye (20.02.13 10:22)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Po co ogłupiać ludzi? Lepiej dać im narzędzie do ogłupiania a sami to zrobią i jeszcze będą z tego zadowoleni.
Ardaenye, O Facebooku
Ardaenye (19.09.13 12:15)
Ocena: 9.00
(2 głosy)
Pomóż nam Panie, słuchać Ciebie i nie wątpić, że Ty masz najlepsze odpowiedzi na nasze skomplikowane problemy i pytania. Pozwól nam odkryć, że nieustannie do nas przemawiasz.
Komentarz do Ewangelii Łk 4, 14-22a
Mglista (16.02.13 22:00)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Powiem Ci coś, co sam dobrze wiesz. Świat to nie tylko słońce i tęcza. To podłe i okrutne miejsce. Jaki twardy byś nie był powali Cię na kolana, dopóki czegoś nie zrobisz. Ty, ja ani nikt inny nie bije tak mocno jak życie. Ale nie chodzi o to jak mocno potrafisz uderzyć tylko o to, jak mocny cios możesz przyjąć i iść naprzód, ile możesz znieść i ciągle przeć do przodu. Tak się zostaje zwyciezcą. Jeśli znasz swoją wartość, to bierz co Ci się należy. Ale musisz być gotowy przyjąć ciosy, a nie wskazywać paluchem, że nie powodzi Ci się przez niego, nią czy kogokolwiek. Tchódze tak robią, a Ty nim nie jesteś. Stać Cię na więcej.
Rocky Balboa
Ardaenye (26.10.13 15:06)
Ocena: 10.00
(2 głosy)
Prawdziwie biedny jestem wtedy, gdy nie żyję wnętrzem.
Mglista (21.10.14 17:16)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
Prawdziwy artysta tworzy hity na lata, a nie hity lata.
Ardaenye (14.10.13 21:13)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Produkcja gier to bardzo innowacyjna działalność... prowadzenie fabuły i rozgrywki w inny sposób niż w podobnych tytułach... wymaga napisania zupełnie innego kodu. To kosztuje i wymaga wielu godzin pracy.
Adam Kicińki
Mglista (29.01.15 22:03)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
Radzę sobie -[...] - Jakoś sobie radzę. Bo muszę. Bo innego wyjścia nie mam. Bo jakoś zmogłem w sobie pychę i dumę z inności, bo zrozumiałem, że pycha i duma, choć jest obroną przed innością, jest obroną żałosną. Bo zrozumiałem, że słońce świeci inaczej, bo coś się zmienia, a nie ja jestem osią tych zmian. Słońce świeci inaczej i będzie świecić, nic nie da porywanie się na nie z motyką. Trzeba akceptować fakty,[...], trzeba się tego nauczyć.
Andrzej Sapkowski, Ostatnie życzenie
monika86 (05.10.13 21:30)
Ocena: 10.00
(2 głosy)
Siatkówka jest sportem dla inteligentnych. Trzeba w tej grze myśleć i to nie na zasadzie "bij- zabij", "biegnij, kopnij", tylko tutaj trzeba pomyśleć. Każda akcja musi być przemyślana i nie ma tak, jak w piłce nożnej, że można wykonać 40 strzałów na bramkę i tan najbardziej przypadkowy wpadnie do bramki i jest się bohaterem, Tutaj 40 razy uderzy się poza boisko i się przegrywa mecz. Tutaj trzeba o każdy punkt walczyć i o każdy punkt "gryźć parkiet" ze wszystkich sił. Tutaj trzeba zawsze dawać z siebie wszystko.
Sebastian Świderski
paula08 (30.01.16 15:22)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
Siatkówka jest sportem wyjątkowym, dyscypliną najbardziej zespołową ze wszystkich.
Ta zespołowość jest po prostu wymuszona przez przepisy. Tu nie można jak Maradona przedryblować wszystkich i strzelić gola, albo jak Jordan przekozłować całe boisko i zdobyć kosza.
Tu zawodnik dotyka piłki przez krótką chwilę, później musi dotknąć ją inny, a za chwilę jeszcze inny- grający są nieustannie spleceni pajęczyną zależności, od której nie ma ratunku.
Ta zależność może być zbawienna, jeśli potrafimy przełamywać własne słabości, korzystając z siły partnera, świadomi, że za chwilę role mogą się odwrócić.
Może też prowadzić do katastrofy, jeśli własną słabością zainfekujemy partnerów jak wirusem. Ten mechanizm decyduje o twardości i charakterze drużyny.
Michał Pol
paula08 (22.01.16 13:40)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
Stale się uczymy i pogłębiamy zrozumienie zjawisk gospodarczych… ilościowe przewidywania póki co dobrze służą w Polsce powściąganiu nadmiernych zakusów w kierunku ekspansywnej polityki pieniężnej w pogoni za łatwymi, ale chwilowymi efektami gospodarczymi… ogarniamy bardziej złożoną rzeczywistość.
M. Frączek, J. Górniak, M. Jelonek, i inni, Polski rynek pracy: prognozowanie wartości czy rozpoznawanie wyzwań?
Mglista (23.01.15 22:42)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
Strzeżcie się rozczarowań, bo pozory mylą. Takimi, jakimi wydają się być, rzeczy są rzadko.
Andrzej Sapkowski, Sezon burz
monika86 (13.07.14 18:59)
Ocena: 10.00
(2 głosy)
Strzyg, wiwern, endriag i wilkołaków wkrótce nie będzie już na świecie. A skur****** będą zawsze.
Andrzej Sapkowski, Czas Pogardy
monika86 (01.10.13 13:12)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
Sytuacja człowieka stale rozczarowanego jest ciężka. Szczególnie jeśli rozkochał się w rozczarowniu i został specjalistą od wszystkich bolączek świata. Taki ma listę wad całej rodziny i pretensje do wszystkich. Nie daj Boże, żeby na tym etapie zastała go starość. Wtedy kończą się siły człowieka, które każą zachowywać pozory.
o. Rafał Skibińki
monika86 (14.03.14 11:10)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Szkoła zabija indywidualizm i zdolność samodzielnego, kreatywnego myślenia czyli zamiast przygotowywać do życia pozbawia nas cech najbardziej w nim potrzebnych, na każdej lekcji zdobywamy wiedzę, którą o kant tyłka potłuc, wiedzę która przeciętnemu śmiertelnikowi jest potrzebna jak piąte koło u wozu, może się przydać ale tylko w sytuacjach kryzysowych. Ile było ludzi którzy daleko zaszli a szkołę rzucili? Sporo, oj sporo. Wielu noblistów miało problemy w szkole, pewnie dlatego że oni woleli myśleć po swojemu, wy też nie bójcie się wyrażać swoich poglądów, mówcie co chcecie, jest wolność słowa, nie dajmy szkole zabić samodzielnego myślenia!
O szkole
Ardaenye (09.02.13 20:12)
Ocena: 8.00
(1 głos)
Słyszałem wiele takich tekstów przez całe życie typu:
- Człowiek się uczy na błędach.
- Co nie zabije to wzmocni.
- Podróże kształcą.
To wszystko nieprawda. Nie podpisałbym się pod tym i moim dzieciom bym tego nie powiedział. Jestem psychologiem od 25 lat i znam ludzi, którzy potrafią 10 lat walić głową w ścianę. I ciągle są zdziwieni, że ich głowa boli a ściana stoi. Także człowiek się uczy na błędach wtedy kiedy wie, że je popełnia. Podróże kształcą? Tak, ale tylko wykształconych ludzi. Ludzie jadą do Egiptu, stoją pod piramidami i mówią: Patrz jaka niska, wyższa się wydawała. I to jest koniec refleksji na temat trzech tysięcy lat historii. Jadą do Meksyku i na pytanie "Jak było?" mówią: Meksyk jak Meksyk ciepło było. [...] No i co nie zabije to wzmocni, to nieprawda. Co nie zabije to, nie zabije, wcale nie musi wzmacniać. Potrafi sponiewierać i zostać na całe życie
Jacek Walkiewicz
monika86 (15.09.16 18:07)
Ocena: 9.00
(2 głosy)
Ten film jest bardzo dobry, powiedziałabym nawet, że wielopoziomowy, dlatego dzieci się na nim śmieją, a dojrzali widzą, że to śmiech przez łzy. W konwencji groteski pokazane, jakie życie może być bezsensowne i jacy ludzie są sfrustrowani. Do tego wspaniała satyra polskiego społeczeństwa. Te wszystkie bajdy o wiecznym szczęściu i sukcesach w życiu robią wam za młodu wodę z mózgu, a potem same rozczarowania. Im szybciej zdacie sobie sprawę, że życie nie jest tak kolorowe, jak w serialach, a monotonia potrafi zabić największą miłość, tym lepiej dla was. Ideały lepiej schować głęboko do szafy, tam gdzie ich miejsce.
O Dniu Świra
Ardaenye (09.02.13 20:12)
Ocena: 10.00
(1 głos)
Ten, kto walczy z potworami, niechaj baczy, by sam nie stał się potworem. Gdy długo spoglądasz w otchłań, otchłań patrzy też w Ciebie.
Friedrich Nietzsche, Jenseits von Gut und Bose, zaczerpnięte do Sezonu burz
monika86 (13.07.14 19:02)
Ocena: 9.50
(2 głosy)
To bez sensu, bo każdy następny związek jest taki sam. Po co przechodzić przez to samo jeszcze raz? Znowu te tańce godowe. A później znów kryzys, masakra. Nie wierzę w związki, w których zawsze jest idealnie. Skoro my sami nie wiemy o sobie wszystkiego, to jak możemy mieć wiedzę o drugiej osobie? Ja bym chciał poznać kobietę, z którą jestem, a to nie jest proces obliczony na pięć, dziesięć czy piętnaście lat. A skoro odbijam się w niej jak w lustrze, to poznając ją, poznaję siebie. Chciałbym uczynić relację z nią możliwie najbardziej pełną, czerpać z niej maksymalnie dużo wiedzy o sobie. Gdybym zmieniał partnerki, nigdy bym tego nie osiągnął, bo przerabiałbym tę samą lekcję i dochodził do tego samego punktu. Mam poczucie, że im głębiej wchodzimy w kogoś, tym głębiej wchodzimy w siebie, więc to interesujące, że ta konfrontacja działa pozytywnie na jedną i na drugą stronę.
Robert Więckiewicz
Ardaenye (05.03.14 10:25)
Ocena: 10.00
(1 głos)
To jest właśnie sztuka. Zrobić film o skazańcach z celi śmierci i pilnujących ich klawiszach tak, żeby powstała wspaniała opowieść o najlepszych i najgorszych aspektach człowieczeństwa, o zbrodni, karze i odkupieniu i zrobić to w taki sposób, że dorosły człowiek oglądając ten film po raz dziesiąty wzrusza się jak dziecko.
O filmie Zielona Mila
Ardaenye (18.02.13 20:35)
Ocena: 10.00
(1 głos)
To świadomość jest błogosławieństwem! Bo pozwala nam, za przeproszeniem, kopnąć w tyłek tych, którzy nas oszukują i okłamują, bo pozwala widzieć sytuację, taką jaką jest, zamiast wizji osoby, która ją stworzyła.
Ardaenye
Ardaenye (14.10.13 15:21)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
To ważny kierunkowskaz w życiu, przestroga, w końcu, nauka. Aby nie lekceważyć sygnałów ostrzegawczych, dostrzegać i interpretować właściwie nawet to, czego tak bardzo chcielibyśmy nie widzieć. Bo to zawsze wróci, z tą samą bezlitosną konsekwencją co działanie praw fizyki i bez względu na to, czy chcemy czy nie, czy dostrzegamy i czy zdajemy sobie sprawę, bez względu na to wszystko dotknięcie nieosłoniętą niczym dłonią rozżarzonego kawałka żelaza zawsze skończy się poparzeniem.
Znalezione gdzieś w Internecie, Aby nie lekceważyć sygnałów ostrzegawczych
Ardaenye (30.09.13 19:29)
Ocena: 0.00
(0 głosów)
1 2 3 4


ZAMKNIJ
czo
ZAMKNIJ